czwartek, 3 grudnia 2015

Skuteczny networking - o co w tym chodzi?

Jak byłam na jednej z ostatnich konferencji dla przedsiębiorczych kobiet to jedna z prelegentek zadała do tłumu pytanie: "kto chociaż raz w życiu brał udział w spotkaniu networkingowym?". Siedziałam w jakimś piątym rzędzie i zauważyłam, że bardzo mała grupa kobiet podniosła ręce (było to kilka osób na 50, które mój wzrok mógł ogarnąć na sali). Byłam zaskoczona. Sama znam pojęcie networkingu od jakiś 8 lat i jako studentka uczestniczyłam w kilku spotkaniach. Stąd te moje skrzywione pojęcie, że już pewnie większość osób wie, o co chodzi z tym całym networkingiem.


Networking to dla mnie nawiązywanie kontaktów biznesowych. Spotkania networkingowe mają służyć poznawaniu się ludzi o uzupełniających się potrzebach, talentach i zasobach. Zatem na spotkanie należy iść z celem. Nie wystarczy iść tylko z chęcią poznania nowych ludzi, ale trzeba znać swoje zasoby oraz potrzeby. Wtedy będziemy się łatwiej komunikować z otoczeniem, a ze spotkania wyjdziemy zadowoleni. 


Moim pierwszym nauczycielem networkingu był Grzegorz Turniak. To z Nim w ramach działalności studenckiej nawiązaliśmy kontakt, aby pomógł nam dobrze zorganizować spotkanie networkingowe dla młodych przedsiębiorców. Grzegorz Turniak ma niesamowicie szeroką wiedzę biznesową, a także predyspozycje do przyciągania ludzi i uczenia ich umiejętności miękkich. 

Przyznam, że teraz, gdy już mam doświadczenie zawodowe, dalej ciężko jest wprowadzać w czyn główne proste zasady Grzegorza, to jest na spotkaniach networkingowych czy konferencjach zawodowych nigdy nie należy siedzieć, a stać i mieć pozycję otwartą do ludzi. Często ludzie przed konferencją lubią zająć miejsce siedzące, wyciągnąć telefon i udawać, że nie stresują się nową sytuacją i miejscem. To jest błąd, który prowadzi nas do alienacji. Kiedy będziemy we foyer sali konferencyjnej łatwiej będzie nam kogoś "zaczepić" lub dać się "zaczepić" - ile to osób zawsze szuka odpowiedniej sali albo dopytuje "czy Ty też jesteś tu pierwszy raz?". Tak samo w czasie przerw kawowych warto być wśród ludzi niż siedzieć samotnie na swoim krześle, bo zawsze się znajdzie osoba, która będzie na głos komentowała: "a co dziś jest w cateringu? czy ta kawa jest gorąca?" itd. Od tego możemy zacząć miłą biznesową znajomość, która nigdy nie wiadomo, co przyniesie. 


Kolejną zasadą networkingu, którą zapamiętałam sprzed kilku lat, jest zwięzłość i prostota tego, jak się przedstawimy. To jest bardzo ważne, jeśli już nawiążemy z kimś kontakt, to musimy w zrozumiały i krótki sposób powiedzieć, czym się zajmujemy. Brzmi idiotycznie...ale to tylko pozory. Większość z nas albo przesadza z opisem swojej działalności albo się wstydzi i mówi coś dziwnego. W pierwszym przypadku ludzie zbyt kwieciście opisują swoje produkty czy działania i przekaz jest tak bogaty, że słuchający już po 20-tym wyrazie nie pamięta początku i nic nie zapamiętuje. Druga sytuacja dotyczy ludzi, którzy boją się reakcji na swoją działalność i opowiadają jakieś dziwne hasła np. agent ubezpieczeniowy nie chce być kojarzony z kimś to wciska zaraz jakąś polisę słuchaczowi i zamiast podać swój zawód to mówi, że "pomaga ludziom uniknąć przykrych konsekwencji w czasie życiowych tragedii". Czyli piękna metafora, ale równie dobrze można tak powiedzieć o strażaku czy o rzeczy np. bandażu. Zatem należy być konkretnym, zwięzłym. Aby zainteresować drugą osobę, możemy w kolejnym zdaniu powiedzieć o naszym ostatnim osiągnięciu i w ten sposób pokazać, w czym jesteśmy wyjątkowi np. "witam, jestem Asia i jestem grafikiem. Ostatnio pracowałam dla wydawnictwa książek dla dzieci i stworzyłam ilustracje dla bajki o wesołym wielorybie".

Ważne, aby pokazując przykład swojej działalności przedstawić to, co chcielibyśmy robić w najbliższej przyszłości. Czasami ktoś opowiada, o tym co robi w życiu, żeby zakończyć swoją wypowiedź zdaniem "ale tym już nie chcę się zajmować i szukam nowych wyzwań" albo "to już mnie znudziło, chcę teraz robić więcej, na szerszą skalę". Wtedy lepiej nie opowiadać o naszym doświadczeniu, a skupić się na możliwościach i powiedzieć, co chcemy robić np. zamiast opowiadać o kilku latach szkoleń dla klientów indywidualnych to przedstawić się jako osoba otwarta na klienta biznesowego np. "Jestem coachem. Prowadzę szkolenia z zakresu sprzedaży. Obecnie szukam firm zainteresowanych moją ofertą". Pomóżmy tej drugiej osobie zapamiętać nas tak, jak my tego chcemy. Znajdźmy naszego przyszłego partnera biznesowego, czy klienta. Zróbmy świadome pierwsze wrażenie.


Ten post powstał, jako efekt pozytywnego nastawienia do świata po spotkaniu networkingowym, w którym brałam udział w ramach Klubu Przedsiębiorczych Mam (notka tutaj). Więcej o listopadowym spotkaniu KPM znajdziecie tutaj, m.in. kogo poznałam, jak poszło mi z przełamaniem swojej strefy komfortu, dlaczego wyszłam ze spotkania pozytywnie naładowana.

Każdego, kto jest zainteresowany, pobraniem prezentacji "Czym jest networking? Jak skutecznie nawiązywać i podtrzymywać relacje biznesowe?" zapraszam do zaglądania pod link https://drive.google.com/file/d/0B82dDpwfmk2aTVo3MWdFQjhBT1k/view?usp=sharing
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...