środa, 30 września 2015

Nasza wizytówka w sieci, a nawet sklep

Ostatnio mam dużo czasu, żeby surfować w sieci. Oczywiście na początku traciłam czas na różne głupoty, ale to się zmienia i moje skakanie po profilach, stronach przynosi ciekawe efekty. Jak mnie cieszy to powiększanie moich horyzontów! 
Już kilka razy zastanawiałam się nad założeniem personalnej strony, takiej z domeną imięnazwisko.com, której celem byłoby budowanie własnej marki. Zawsze jednak brakowało mi odwagi, no bo co ja tam napiszę, po co mi taka strona. Dalej nie mam wizji takiej strony, ale chyba jestem coraz bliżej stworzenia jej. Dlaczego? Bo to takie proste :)

Dzisiaj odkryłam stronę, która umożliwia stworzenie E-CV oraz sklepu internetowego korzystając z gotowego szablonu. Pewnie takich stron istnieje więcej, a ja nie znam się na tyle, aby móc być krytyczną, ale zachęcam do zapoznania się z modelem jaki przedstawia projekt "No job no fun".

E-CV - pierwszy widok

środa, 23 września 2015

Słodki coming out

Długo myślałam o tym, czy tutaj podzielić się ważną sprawą dla mnie. Czy odkryć moją wielką wadę przed nieznajomymi osobami? Zmienić postrzeganie (moich znajomych, którym nie powiedziałam osobiście, bo się wstydziłam) mojej osoby w sposób, którego nie jestem w stanie przewidzieć. Zdecydowałam, że sprawa jest na tyle poważna, że jednak warto o niej mówić otwarcie. Zatem czas na mój słodki coming out: 
Rok temu zdiagnozowano u mnie cukrzycę typu 1, czyli insulinozależną.


Jak to się zaczęło
Całe życie nie dolegały mi żadne choroby przewlekłe. Aż do czasu... 

czwartek, 17 września 2015

Rozwój, rozwój, rozwój...ale w którym kierunku

Ile razy słyszycie, że ważne jest, aby nie stać w miejscu, żeby się rozwijać? Tysiąc razy w ciągu roku na pewno. W pracy są postulaty, żeby powiększać zakres swojej wiedzy i umiejętności, ale także telewizja śniadaniowa, czy miesięczniki próbują nas przekonać i zmotywować do pracy nad sobą.

I super, bo przecież nie można podważyć argumentów, że rozwój sprzyja. Tylko, jak w tym gąszczu ofert wybrać tę najlepszą dla siebie? 

Rok temu zaczęłam kurs fotografii i ...zawiesiłam ćwiczenie warsztatu po 3 miesiącach. Kilka razy brałam się za naukę języków obcych i ...w przypadku niemieckiego i francuskiego widzę duże zaniedbanie. Teraz szukam znowu za co się wziąć i w sobie poprawić, rozwinąć. Jeszcze nie wybrałam, ale już jestem przerażona, że nie do kończę czegoś albo zaniedbam jak języki i trud nauki pójdzie w zapomnienie. 



Na szczęście nie należę do osób, których strach paraliżuje i nic nie robią. Bo już zdążyłam zapisać się na bezpłatny kurs on-line na portalu Coursera. Pierwszy kurs, na który się zapisałam dotyczy bardziej mojej pracy biurowej i wykształcenia ekonomicznego, które posiadam. Robię go głównie, aby odświeżyć business english i wiedzę z zakresu finansów. Bardzo zainteresował mnie kurs dotyczący social media marketing, ale nie zdecydowałam się jeszcze na rozpoczęcie kursu. 

Ale i tak się ciągle zastanawiam, jakie korzyści będę miała z tego, co dziś robię. Czy warto uczyć się języków skoro pracuję w polskiej firmie? Czy warto poszerzać wiedzę z nowych dziedzin np. social media marketing, aby być skuteczniejszą w reklamowaniu własnego bloga?

Dziś nie ma we mnie mega wielkiej motywacji do działania. Pewnie to jakiś gorszy dzień, który powoduje, że jestem bardziej krytycznie nastawiona do świata. Staram się znaleźć sens tych naszych działań, zobaczyć, że z małych elementów powstaje większa sensowna całość, że zmierzamy w dobrym kierunku poprzez każdą naszą pozytywną działalność. Tylko dziś jakoś to wszystko do mnie nie przemawia.

Mam nadzieję, że zobaczę ten wpis za jakiś czas (pół roku - rok) i będę z dystansu widziała, że zawsze należy działać i wiele nie myśleć ;)
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...