poniedziałek, 14 lipca 2014

#Galerianki - pierwszy rzut to i najważniejsze miejsce - MNW

Niniejszym rozpoczynam cykl postów #galerianki. Będą to notki poświęcone wizytom w galerii. Nie handlowej, a sztuki. O tych handlowych też pewnie coś skrobnę, ale z mniejszą przyjemnością i częstotliwością.

Staram się nie omijać ważniejszych wystaw sztuki, które odbywają się w stolicy. Zanim zostałam mamą to tylko od dobrej organizacji czasu i mojego zaparcia zależało, czy dotarłam na dany event. Teraz jest łatwiej, bo będąc na urlopie macierzyńskim mam "więcej" czasu i mogę o dowolnej porze dnia obcować ze sztuką. Z drugiej strony są nowe wyzwania związane ze logistyczną stroną przedsięwzięcia pt. "wyjście do galerii". Dlatego istotne stały się dla mnie czynniki takie, jak: infrastruktura instytucji sztuki - to czy są windy, gdzie są schody, jakiej szerokości są korytarze czy miejsce pomiędzy obiektami sztuki, czy jest przewijak, a także czy w dany dzień będzie dużo ludzi, no i na końcu rzecz najważniejsza - czy dane miejsce jest przyjazne dzieciom.

Pierwszą galerią, którą odwiedziłam z moją córką była Zachęta, ale dziś napiszę o miejscu najważniejszym na mapie Warszawy, czyli o Muzeum Narodowym. Do muzeum trafiłyśmy w ramach spotkań MAMY W MUZEUM. Tego dnia pracownicy muzeum przygotowali oprowadzanie i wykład pt. "Impresjonizm i co dalej?". Spodziewałam się, że rodzice wraz ze swoimi pociechami zostaną wprowadzeni do sali, gdzie przez pół godziny posłuchają opisu dzieł i tyle. Okazało się, że spotkanie było dużo przyjemniejsze. Obsługa muzeum stara się spełnić wszelkie potrzeby mam i ich młodocianych podopiecznych. Wszyscy pracownicy byli pomocni i uśmiechnięci. Było pomaganie z poruszaniem się windami i z wózkiem po zawiłej momentami infrastrukturze muzeum. A także bardzo dobre zorganizowanie czasu i miejsca dla dzieci. W salach wystawowych pozwolono, aby dzieci siadały na parkiecie, zaś w sali edukacyjnej były przygotowane maty i zabawki do folgowania dziecięcej energii oraz miejsce do przewijania i karmienia do zaspokojenia tych bardziej podstawowych potrzeb. Atmosfera całego wydarzenia była bardzo przyjemna, więc szczerze polecam cykl MAMY W MUZEUM, który powróci ze swoimi spotkaniami po wakacjach. W chwili obecnej można po prostu odwiedzić muzeum. We wtorki wstęp jest za darmo na ekspozycje stałe, w tym do wychwalanej od roku Galerii Średniowiecza. Do 10 sierpnia trwa wystawa malarstwa Aleksandra Gierymskiego, wstęp kosztuje 20 zł za normalny bilet. Muzeum dla dzieci wieku lat 5-12 przygotowało cykl WAKACJE W MUZEUM, czyli oprowadzanie tematyczne poszerzające wiedzę i budzące kreatywność, które odbywa się, co kilka dni, więc warto sprawdzać stronę kalendarium MNW.

Poniżej zdjęcia z naszej wizyty w ramach cyklu MAMY W MUZEUM



Źródło zdjęć to fb MNW - https://www.facebook.com/MuzeumNarodowe
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...