środa, 30 lipca 2014

Czas pograć w kulki, czyli kręgle w Hulakula

Ostatnio pogoda jest świetna, aby wylegiwać się w słońcu i kąpać w wodzie na świeżym powietrzu. Ale jeśli już byliście na plaży albo macie dosyć upału to polecam rodzinnie wybrać się do Hulakula.
My w weekend skorzystaliśmy z mniejszych cen między godziną 10 a 12 w sobotę i poczuliśmy się, jak dzieci grając w kręgle, a potem na automatach. Niższe ceny są także w tygodniu między 12 a 18, więc akurat dla rodziców pragnących spędzić wakacje w mieście :)



To był świetny pomysł mojego męża, aby przedpołudnie spędzić w zimnych podziemiach Biblioteki Uniwersyteckiej. Na weekend przyjechała do nas rodzina, więc akurat było kilka osób, aby rozegrać kilka rund gry w kręgle. Na torach obok nas po lewej stronie grali amatorzy z zacięciem i przygotowaniem jak zawodowcy, a po prawej rodzina z babcią i dwójką chłopców 5 i 7 lat. Zatem miejsce jest przyjazne dla tych początkujących, i tych zaawansowanych i to bez znaczenia w jakim wieku.

Po kręglach oddaliśmy się mniej ambitnej, ale jak radosnej przyjemności gry na automatach w kosza, strzelanki, flippery, walenie młotkiem, a nawet tańczenie niczym japońskie nastolatki.


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...